Orędzie Matki Bożej z Medziugorje:

„Drogie dzieci! Również dziś jestem z wami i patrzę na was i błogosławię i nie tracę nadziei, że ten świat przemieni się na lepsze i ze pokój będzie panował w ludzkich sercach. Radość zapanuje nad światem, bo otwarliście się na moje wezwanie i miłość Bożą. Duch Święty przemienia wielu ludzi, którzy powiedzieli „tak”. Dlatego pragnę wam powiedzieć: dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie ” .


Cennacolo

   

Założycielką wspólnoty "Pole życia" jest s. Elwira Petrozzi. Pracując w przedszkolu, poczuła powołanie do pracy z ludźmi biednymi, i w stosunku do których los nie był łaskawy. Pierwszy dom, prowadzony przez siostrę Elwirę powstał w 1982 r. w Saluzzo. Jej podopieczni wyremontowali wówczas opuszczony od ok. 20 lat stary dom. Tak siostra Elwira zaczęła tworzyć historię prowadzenia i budowy wielkiej sieci ośrodków dla narkomanów. Początki były bardzo trudne. Nie mieli co jeść. Ale wraz z ludźmi przychodziła Opatrzność Boża.

Poza głównym ośrodkiem Cenacolo we włoskim Saluzzo, istnieje i działa obecnie 35 wspólnot w całej Europie i Ameryce, w tym również w Medziugorje. O tym, że realizowany przez nią i jej współpracowników program jest dobry, świadczy fakt, że leczy się u nich już kilkaset młodych ludzi z 15 krajów. Są wśród nich także Polacy, wystarczy – jak mówi s. Elwira – że chcą zostać w ten sposób ocaleni: w miejscu, gdzie trzeba wcześnie rano wstawać, gdzie nie ma telewizji, książek, papierosów, tylko ciężka praca oraz cierpienie.

Działa już także dom pod Koszalinem, w Gieżkowie. Wszyscy trafiają do wspólnot,  także w Polsce, za pośrednictwem Kościoła  i rodziców. Zawsze odbywa się to w ten sposób: najpierw wspólnotę odwiedza ojciec i matka, potem ich córka lub syn.

Siostra Elwira postanowiła utworzyć ośrodek Cenacolo w Medziugorje, świadoma, iż jest to miejsce szczególnych łask okazywanych poszukującym dróg do prawdy. Dom w Medziugorje został otwarty w dniu 1 czerwca 1991 roku. Żyje i działa poddany Bożej Opatrzności.

 Kiedy pielgrzymujący do Medziugorje spoglądają z Góry Objawień w dolinę,  dostrzegają u jej podnóża coś niezwykłego: młodzi murarze i kamieniarze, modląc się wykonują ciężkie prace. Są to młodzieńcy z Wspólnoty Siostry Elwiry, Cenacolo – Wieczernik. Na kilkuset metrach kwadratowych nagiej skały budują kolejne obiekty ośrodka. Wspólnie wykonywana praca umożliwia im również wejście na nową drogę w życiu.

W czasie 27 lat istnienia wspólnoty je j członkowie żyją z tego, co dadzą ludzie, nikt ich nie finansuje (parafia, państwo, organizacje charytatywne) Pieniądze, uzyskiwane ze sprzedaży, rzeczy, które sami wykonują, przeznaczane są na pomoc przy powstawanie nowych domów (także w Polsce ma powstać taki dom), nigdy na bieżące potrzeby. Bóg myśli o wszystkim i mają wszystko, czego potrzebują. Nauczyli się ceni pracę i rzeczy potrzebne do życia. Jeśli czegoś im braknie, po prostu obywają się bez tego. Jak nie ma mleka na śniadanie, po prostu go nie piją. Kiedyś nie było mleka dwa miesiące i modlili się: Panno Maryjo daj nam mleka, i grupa z Austrii przywiozła im krowę. Była to najcenniejsza krowa w okolicy.

Obecnie wspólnota liczy ok. 500 członków. Mówią sobie, że ich "ubezpieczeniem" jest Bóg i na to ubezpieczenie nie płacą żadnych pieniędzy. Największą grupą potrzebujących byli narkomani, więc Siostra Elwira stworzyła regułę dla narkomanów. Jest to szkoła życia. Nie używają środków farmaceutycznych, medycznych, nie korzystają z usług lekarzy, psychologów, pracowników socjalnych. Siostra Elwira nazywa tu - Chrystoterapią. Najlepszym lekarstwem jest modlitwa. Siostra Elwira wprowadziła "modę" na modlitwę na kolanach. Narkomania to nie choroba, to mentalność!

powrót